|
Nowe rozwi?zania techniczne umo?liwi?
rejestrowanie wszystkiego, co widzimy i s?yszymy, oraz magazynowanie tych danych w osobistym archiwum. Gordon Bell i Jim
Gemmell Ulotno?? ludzkiej pami?ci mo?e by?
bardzo deprymuj?ca. Daje si? we znaki dzie? w dzie? - a to umyka
nam numer telefonu kolegi, a to nazwisko klienta albo tytu?
ulubionej ksi??ki. Wymy?lamy niezliczone sztuczki, jak sobie z tym
poradzi? - gryzmolimy na samoprzylepnych ?ó?tych
karteczkach czy zak?adamy elektroniczne ksi??ki adresowe w ró?nych
przeno?nych urz?dzeniach - ale i tak wa?ne informacje wci??
gdzie? gin?. Nasz zespó? w o?rodku badawczo-rozwojowym
Microsoftu, Microsoft Research, podj?? wi?c prób?
prowadzenia elektronicznej kroniki wszystkich aspektów ?ycia
cz?owieka.
Rozpocz?li?my od siebie (a konkretnie od
Bella). Przez ostatnie sze?? lat starali?my si? zapami?ta? ca??
wymian? informacji mi?dzy Bellem a innymi lud?mi i komputerami.
Rejestrowali?my wszystko, co widzia? i s?ysza?, zapisywali?my
ka?d? stron? internetow?, któr? odwiedzi? - i
zmagazynowali?my w jego osobistym cyfrowym archiwum wspomnie?,
które jest jednocze?nie ?atwe do przeszukiwania i
bezpieczne.
Elektroniczne archiwum to co? wi?cej ni?
pomocnik pami?ci, który przywo?a dawne wydarzenia, rozmowy
czy plany. Przeno?ne czujniki mog? równie? rejestrowa?
dane niezauwa?alne dla cz?owieka, jak poziom tlenu we krwi czy
st??enie CO2 w powietrzu. Komputer przegl?da je i wyszukuje
prawid?owo?ci - na przyk?ad urz?dzenie zastosowane u chorego na
astm? dziecka mo?e okre?li?, w jakich warunkach ?rodowiska
zwi?kszaj? si? jego k?opoty z oddychaniem. Zapis ka?dego z
trzech miliardów skurczów serca w ci?gu ca?ego ?ycia
cz?owieka oraz innych wska?ników fizjologicznych pozwoli
ostrzec przed zawa?em serca. Lekarze, dysponuj?c takimi
informacjami, wytropi? wszelkie nieprawid?owo?ci, zanim jeszcze
choroba si? rozwinie. B?d? mieli dost?p do szczegó?owych,
zbieranych na bie??co danych, a pacjent ju? nie b?dzie z
zak?opotaniem drapa? si? w g?ow?, gdy us?yszy pytanie: "Kiedy
po raz pierwszy ?le si? pan poczu??"
Nasze
przedsi?wzi?cie, któremu nadali?my nazw? MyLifeBits,
przynios?o par? rozwi?za? informatycznych niezb?dnych do
stworzenia elektronicznego archiwum wspomnie? z ca?ego ?ycia.
Odkryli?my, ?e si?ganie do tego archiwum, pozwalaj?c prze?y?
minione chwile powtórnie, wraz z towarzysz?cymi im niegdy?
d?wi?kami i widokami, wzbogaca nasze refleksje równie
skutecznie jak Internet badania nau- kowe. Wystarczy par? klikni??
myszk?, by odnale?? ka?de przeczytane kiedy? s?owo, niezale?nie
od tego, czy by?o w e-mailu, dokumencie elektronicznym czy na
stronie internetowej. Komputery b?d? analizowa? cyfrowe
wspomnienia i pomaga? w organizowaniu zaj??, pokazuj?c na
przyk?ad, ?e za ma?o czasu po?wi?camy na realizacj? celów
najwa?niejszych w naszej hierarchii warto?ci. Regularny zapis
lokalizacji pozwoli tworzy? animowane mapy z podró?y. I
chyba, co najwa?niejsze, elektroniczne archiwa kiedy? umo?liwi?
wszystkim przekazanie swych szczegó?owych ?yciorysów
w ciekawej formie potomkom. Dzisiaj na to mog? sobie pozwoli? tylko
s?awni i bogaci.
Wizja pami?ci wspomaganej przez urz?dzenia
po raz pierwszy pojawi?a si? pod koniec II wojny ?wia- towej.
Rozwa?a? j? Vannevar Bush, wówczas dyrektor ameryka?skiego
biura rz?dowego nadzoruj?cego badania na potrzeby wojska. Wymy?li?
on Memex (memory extender - dodatek do pami?ci), archiwum
magazynuj?ce na mikrofilmach wszystkie przeczytane przez u?ytkownika
ksi??ki, nagrania i ca?? jego korespondencj?. Memex mia? by?
wbudowany w biurko i wyposa?ony w klawiatur?, mikrofon i kilka
ekranów. Mikrofilmowe kopie wszystkich zdj?? i dokumentów
osoba pracuj?ca przy takim biurku mia?aby sporz?dza? za pomoc?
specjalnej kamery; mog?aby te? tworzy? nowe dokumenty, pisz?c po
czu?ym na dotyk ekranie. A po oddaleniu si? od biurka -
fotografowa? aparatem fotograficznym zamocowanym na czole.
Najbardziej proroczy by? pomys? Busha, ?e nale?y tak
zaprojektowa? Memex, aby na?ladowa? my?lenie skojarzeniowe
cz?owieka. Opisywa? to bardzo sugestywnie: "Maj?c jeden
element, przeskakuje natychmiast do nast?pnego, nasuni?tego przez
skojarzenie podobnie jak w misternej sieci szlaków wiod?cych
przez komórki nerwowe mózgu".
Przez
nast?pne pó?wiecze pionierzy informatyki i techniki
komputerowej, w?ród nich Ted Nelson i Douglas Engelbart,
rozwin?li niektóre pomys?y Busha, a wynalazcy Internetu,
buduj?c uk?ad po??czonych odno?nikami stron WWW, zapo?yczyli od
niego koncepcj? "sieci szlaków". Natomiast
skonstruowanie samego Memexu wydawa?o si? nierealne. Ostatnio
jednak szybki rozwój technologii wytwarzania czujników,
pami?ci i procesorów sprawi?, ?e urzeczywistniaj? si?
nowe, cyfrowe narz?dzia do zbierania, przechowywania i analizy
danych. Projekty te s? znacznie ?mielsze ni? wizja Busha.
Wiek
w pami?ci WZROST POJEMNO?CI urz?dze? do gromadzenia danych
jest wprost zdumiewaj?cy. Na twardym dysku, który dzi? mo?na
kupi? za 600 dolarów, zmie?ci si? terabajt (bilion bajtów)
danych. To wystarczy, by przechowa? wszystko, co cz?owiek przez 60
lat przeczyta (??cznie z e-mailami, stronami internetowymi,
ksi??kami i gazetami), wys?ucha (ca?e archiwum zakupionych w tym
czasie utworów muzycznych), przegada (po osiem godzin
dziennie) i obejrzy (licz?c 10 zdj?? dziennie) [tabela na stronie
48]. Je?li utrzymaj? si? obecne tendencje, to nie dalej ni? za 10
lat t? sam? ilo?? informacji da si? przenie?? na pami?? typu
flash w telefonie komórkowym, podczas po??czenia
bezprzewodowego z pecetem, którego dysk o pojemno?ci 4 TB
kosztowa?by 100 dolarów. Za 20 lat pami?? 250-terabajtowa
b?dzie dost?pna za 600 dolarów. Zmieszcz? si? w niej
dziesi?tki tysi?cy godzin filmów i dziesi?tki milionów
zdj?? - powinno wystarczy? ka?demu jako magazyn wszelkich
mo?liwych danych z ponad 100 lat.
Na rynku pojawiaj? si?
te? nowe niedrogie czujniki, które upowszechni? si?
prawdopodobnie w krótkim czasie. Niektóre rejestruj?
wiele informacji o zdrowiu u?ytkownika i jego aktywno?ci fizycznej.
S? równie? takie, które mierz? temperatur?,
wilgotno??, ci?nienie i poziom o?wietlenia otoczenia albo nawet
potrafi? z pewnej odleg?o?ci wykry? obecno?? ciep?ych
obiektów. Cz??? przyrz?dów zak?ada si? na siebie,
inne ustawia si? w pomieszczeniach lub wbudowuje w ró?ne
urz?dzenia. Taki zamontowany w lodówce czujnik mo?e ?ledzi?
nasze zwyczaje ?ywieniowe, rejestruj?c, ile razy j? otwieramy.
Mikrofony i kamery s? ju? na tyle tanie, ?e mo?na je instalowa?
dos?ownie wsz?dzie - najlepszym przyk?adem s? telefony komórkowe,
w których aparat fotograficzny jest ju? w?a?ciwie
standardem, a niebawem b?dzie nim te? funkcja nagrywania g?osu.
I
wreszcie - dzi?ki zdecydowanemu wzrostowi mocy obliczeniowej w ci?gu
ostatnich 10 lat - pojawi?y si? procesory, które mog?
ogromne ilo?ci danych skutecznie przeszukiwa?, analizowa? i
wizualizowa? wyniki swoich dzia?a?. Zwyk?y laptop jest w stanie
prowadzi? baz? danych niemal 100 razy wi?ksz? ni? baza danych
du?ego banku w latach osiemdziesi?tych. Niedrogi telefon komórkowy
umo?liwia przegl?- danie stron internetowych i odtwarzanie filmów,
a nawet rozumie niektóre polecenia g?osowe.
Ro?nie
jako?? urz?dze? do rejestracji i przechowywania danych, zatem
coraz wi?cej ludzi zaczyna tworzy? elektroniczne kroniki swojego
?ycia. Dost?p do tanich i dobrych cyfrowych aparatów
fotograficznych (równie? tych montowanych w telefonach
komórkowych) wywo?a? eksplozj? popularno?ci fotografowania. Blogi ze zdj?ciami staj? si? powszechniejsze ni? w?asne
strony internetowe. Przeno?nymi urz?dzeniami elektronicznymi i
zak?adaniem internetowych pami?tników zainteresowali si?
zw?aszcza ludzie m?odzi. B?yskawiczne rozpowszechnienie si?
elektronicznego pami?tnikarstwa mimo do?? jeszcze prymitywnych
narz?dzi, pokazuje wyra?nie, jak g??boka jest potrzeba opisywania
swojego ?ycia. Z pewno?ci? zainteresowanie tymi mo?liwo?ciami
znacznie wzro?nie, gdy elektroniczne rejestrowanie wspomnie? stanie
si? ?atwiejsze i b?dzie dawa?o wi?cej mo?liwo?ci. ?ród?o:
http://www.swiatnauki.pl/ |