|
Dynamiczny
post?p technologii, upowszechnienie si? nowoczesnych mediów
takich jak internet, telefonia mobilna doprowadzi? do zmian na
poziomie kulturowym.
Symetryzacja dost?pu do informacji, wynikaj?ca z tego, ?e w
tej chwili prawie ka?dy zyska? mo?liwo?? kreowania, dystrybucji
oraz wyszukiwania informacji po prawie zerowych kosztach,
spowodowa?a, ?e w ca?kowicie nowej sytuacji zostali postawieni ci
wszyscy, którzy z racji posiadanych zasobów
(finansowych, dost?pu do mediów masowych, kana?ów
dystrybucji itp.) mieli znacz?cy wp?yw na nasz? rzeczywisto??.
Powoduje to strach przed utrat? wp?ywów, który
niepokoi marketerów, w?a?cicieli mediów, polityków. Pomijam tu niepokoje antropologów, kulturoznawców i
pisarzy (np. Jaron Lanier, Mark Slouka, czy Stanis?aw Lem), zwi?zane
z "umasowieniem" kultury i teori? wielkiego ?mietniska
informacyjnego. Internet stawia przed nami nowe wyzwania. Na naszych
oczach rodzi si? spo?ecze?stwo informacyjne z nowymi wyzwaniami,
regu?ami gry i zagro?eniami p?yn?cymi z nowej sytuacji. Internet
jest soczewk? w której mo?emy ten nowy ?wiat obserwowa? i
gdzie wg nowych regu? próbowa? si? do niego dostosowa?. We?my na pocz?tek problem nadmiaru dost?pnych danych oraz tzw.
szumu informacyjnego. Nadmiarowo?? informacji sama w sobie nie jest
z?a. Problemem jest dodarcie do tej w?a?ciwej i "odsianie"
wszystkich bezwarto?ciowych i bezu?ytecznych. Zgodnie z jedn? z
dost?pnych definicji informacji - dana staje si? informacj?, kiedy
jest dla nas u?yteczna. Wi?c generalnie ka?da porcja danych
dost?pnych w Internecie (skoro si? tam znalaz?a przez KOGO?
zamieszczona) ma szans? by? informacj? i by? dla kogo?
przydatna. Nawet ta najbardziej absurdalna jak definicja "legendy
czarnej wo?gi" na polskiej Wikipedii... Zatem kluczowe staj?
si? metody wyszukiwania, filtrowania i weryfikacji informacji pod
wzgl?dem wiarygodno?ci. Jakie narz?dzia posiadamy w tej chwili aby móc si?
zmierzy? z tym problemem? Po pierwsze wyszukiwarki. To jak ta
dziedzina internetu "wybuch?a popularno?ci?" w ci?gu
ostatnich kilku lat zaskoczy?a chyba jej pomys?odawców.
Szczególny prym wiedzie Google, który z samej
wyszukiwarki powoli przekszta?ca si? w swego rodzaju hub dost?pu
do zasobów sieciowych (YouTube, Google Maps, Google Base,
Froogle itd.). Mimo, ?e wyszukiwarki takie jak Google, Yahoo, czy MSN znacznie
u?atwiaj? nam przeszukiwanie zasobów sieci, to jednak wci??
s? ograniczone do prostego wyszukiwania po s?owach kluczowych
po??czonego z pozycjonowaniem wyników wg kluczy popularno?ci
?ród?a. Problem jednak znowu jest bardziej z?o?ony. Nawet
je?li przyj??, ?e wyszukiwarki b?d? ewoluowa?y w stron? tzw.
przeszukiwania semantycznego (czyli b?dziemy mogli np. formu?owa?
zdania typu "Ile razy i kiedy Polska by?a w fina?ach
mistrzostw ?wiata w pi?ce no?nej?"), oraz zasoby sieciowe
b?d? stopniowo organizowane i opisywane wg za?o?e? Web 3.0 (wg
mnie nowe okre?lenie na sie? semantyczn?, poj?cie znane ju? od
pocz?tku internetu), to i tak problemem pozostanie nadal weryfikacja
warto?ci takiej informacji.
Nawet je?li przymkniemy oko na to, ?e sposób wyszukiwania
i prezentacji wyników mo?e by? manipulowany ju? przez samo
narz?dzie wyszukiwania (algorytmy wyszukiwania i pozycjonowania s?
tajemnic? poszczególnych firm) to i tak wci?? zostajemy
sami z wy?wietlonymi wynikami i to my musimy podj?? decyzj?,
która informacja jest przydatna, co jest godne zaufania, a co
nie. I tu pojawia si? zagadnienie wiarygodno?ci (credibility) ?ród?a
informacji, czyli wizerunku marki serwisu, sklepu internetowego, czy
nadawcy kampanii on-line. Proces budowy zaufania w sieci jest
procesem posiadaj?cym w?asny zestaw regu?, a nie zawsze
zaufanie do marki wypracowane w off-line da si? prosto i co wa?ne
na trwa?e przenie?? do sieci. Lojalno?? i zaufanie internauty
?atwo utraci? poprzez nawet, na pozór drobne zaniedbania
takie jak: nieaktualna tre??, nieciekawa tre??, b??dy w
layoucie, nawigacji, u?yteczno?ci serwisu (usability). Dodatkowo
je?li mówimy o przekazie komercyjnym, to nak?ada si? na to
ogólna niech?? internautów do takiego przekazu. W
badaniu PBI/Gemius 2006 jako najwa?niejsz? wad? marketingu
interaktywnego, przedsi?biorcy uznali niech?? internautów
do tego typu aktywno?ci (23,9 proc.). Dlatego wi?c lojalny klient,
ufaj?cy naszemu przekazowi to klient bardzo cenny. ?ród?o:
http://www.mediarun.pl/ |